Bunt

Antygona, bohaterka tragedii Sofoklesa, jest spadkobierczynią tej samej klątwy, jakiej podlegał jej ojciec Edyp. Pochodząca z rodu Labdakidów dziewczyna buntuje się przeciwko prawu ustalonemu przez jej wuja w królestwie Teb, Kreona. Władca zabronił urządzać pogrzeb tym obywatelom, którzy w jego mniemaniu zdradzili swój kraj. Za zdrajcę uznał on Polinejkesa, który poległ w bratobójczej walce z Eteoklesem. Antygona, uznając prawa boskie za nadrzędne (a takim prawem był obowiązek godnego pochówku dla każdego człowieka), urządza pogrzeb Polinejkesa. Jej bunt wynikał z konfliktu tragicznego, który opierał się na zderzeniu racji ludzkich z racjami boskimi. Konsekwencją czynów bohaterki była okrutna śmierć – ale Antygona była świadoma, że buntując się przeciwko zakazowi wuja, nie uniknie kary.

Historia biblijna o upadku pierwszych ludzi jest też opowieścią i ich buncie przeciwko woli Boga. Zakaz zrywania owoców z drzewa, które „jest w środku ogrodu” został wydany przez Stwórcę i Adam oraz Ewa powinni się jemu podporządkować. Skuszeni jednak przez węża – szatana – złamali prawo nałożone przez Boga, ponieważ chcieli widzieć wszystko tak, jak widzi Bóg: „Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło.” Bunt przeciwko Stwórcy został podsycony przez szatana, jednak to Adam i Ewa, mając wolną wolę, wybrali sprzeciw wobec Ojca. Ponieśli zatem konsekwencje swego wyboru – zostali wygnani z raju i obarczeni ciężarem rodzenia dzieci w bólu (Ewa) i pracy (Adam).

W Wielkiej Improwizacji główny bohater dramatu Mickiewicza, Konrad, buntuje się przeciwko Bogu. Uważa bowiem, że Stwórca źle urządził świat, skoro naród polski musi znosić tak wielkie cierpienia. Konrad, który uważa się za wielkiego artystę i przywódcę, domaga się od Boga Jego mocy i władzy na duszami, aby przewodzić Polakom i doprowadzić ich do wyzwolenia. Bunt poety-patrioty jest wyrażony w tej scenie za pomocą wielu zwrotów nacechowanych emocjonalnie i wykrzyknień. Patos i uroczysty ton słów Konrada oraz śmiałe, niemal obrazoburcze zwroty (w zakończeniu sceny bohater posuwa się niemal do bluźnierstwa, chcąc nazwać Boga carem – nie robi tego jednak, ponieważ mdleje i nie kończy wypowiedzi. Słowo „carem” dopowiada za niego szatan), czynią z Konrada postać wybitną, jednak zagubioną i samotną. Bunt bohatera nazwać można prometejskim, ponieważ skierowany jest przeciwko Bogu, a jego przyczyną jest miłość do ludzkości – szczególnie do narodu polskiego. Ważny jest w tej scenie fakt, że Bóg, choć wzywany przez Konrada wielokrotnie, nie odpowiada mu, milczy. Pycha bohatera czyni go niegodnym boskiej ingerencji.

  • (L) Witold Gombrowicz, Ferdydurke

Człowiek w powieści Gombrowicza ukazany został jako jednostka, która wrzucona w schematy społeczne nie jest w stanie – mimo starań – wyrwać się z narzuconych jej ról. Autor używając określenia Forma, na podstawie losów swoich bohaterów próbuje udowodnić czytelnikowi, że bunt przeciwko ustalonym zasadom społecznym jest daremny. Uciekając z jednej Formy, wpada się w kolejną, a próby zwalczenia jej kończą się ostatecznie zdemaskowaniem fałszu, ale nie czynią człowieka wolnym. Od Formy nie ma ucieczki – twierdzi Gombrowicz. Taka też prawda potwierdza się w życiu Józia. Najpierw, wrzucony w stereotypy funkcjonujące w szkole, chce wyzwolić się od wpływu kolegów i nauczycieli. Później, przebywając na stancji w rodzinie Młodziaków, jest świadkiem pozornego zwycięstwa nad formą tradycyjnej obyczajowości. Po ucieczce trafia ostatecznie do dworku w Bolimowie – tam doświadcza z kolei fałszu domowników, którzy próbują wcielić w życie obyczaje szlacheckie. Forma ta również się rozpada, jednak znając dotychczasowe perypetie bohatera, możemy się domyślać, że jego ucieczka z Zosią znów doprowadzi Józia do miejsca, w którym po raz kolejny będzie musiał przystosować się do jakiegoś schematu. I choć wszystkie spotkane w swoim życiu formy Józio rozbijał, to jednak zawsze wpadał w następne stereotypy. Nie da się uciec przed formą – a bunt wobec niej jest naturalny, ale niestety bezowocny.

Inne teksty kultury zawierające motyw buntu:

  • Mit o Prometeuszu
  • Johann Wolfgang Goethe, Cierpienia młodego Wertera
  • Adam Mickiewicz, Oda do młodości
  • Juliusz Słowacki, Kordian
  • Zygmunt Krasiński, Nie-Boska komedia
  • Lew Tołstoj, Anna Karenina
  • Jan Kasprowicz, Dies irae
  • Stefan Żeromski, Syzyfowe prace
  • Stefan Żeromski, Przedwiośnie
  • Aleksander Kamiński, Kamienie na szaniec
  • George Orwell, Folwark zwierzęcy
  • Sławomir Mrożek, Tango
  • Suzanne Collins, Igrzyska śmierci
  • Veronika Roth, Niezgodna
  • Buntownik z wyboru, reż. Gus Van Sant
  • Buntownik bez powodu, reż. Nicholas Ray
  • omówienie filmów zawierających motyw buntu w artykule Kino się buntuje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *